Pytania neurologiczne » Neurologia » Skutki zamartwicy w rozwoju dziecka

Skutki zamartwicy w rozwoju dziecka

3 lata temu urodziłam syna, mimo tego iż ciąża przebiegała wzorowo poród rozpoczął się o miesiąc za wcześnie. Dziecko ważyło 3kg, tydzień przed porodem podane zostały zastrzyki na rozwój płuc. Dziecko było owinięte pępowiną. Dostało 3 punkty w skali apgar za odruchy i zabarwienie skóry 0. Stosowano wentylację, umieszczono go w inkubatorze podawano tlen. Po 2 godzinach już go odłączono a drugiego dnia wyjęto z inkubatora.

Do 5 miesiąca byliśmy pod kontrolą neurologa, do końca pierwszego roku pod kontrolą poradni patologii noworodka, gdzie sprawdzano odruchy i co miesiąc robiono usg głowy (był krwotok do komory) w 11. Miesiącu było już w granicach normy. Powiedziano nam że już nic się nie ujawni. Dziecko rozwija się dobrze od miesiąca chodzi do przedszkola, niewyraźnie mówi ale nawet wierszyki próbuje powtarzać.

Moje pytanie brzmi: czy powinnam jednak zdecydować się jeszcze na obserwację lekarską? Znalazłam na pewnym portalu iż należy w wieku przedszkolnym dziecku po zamartwicy organizować spotkania z psychologiem? Czy mimo że w tej chwili wszystko wygląda bardzo dobrze skutki niedotlenienia mogą się ujawnić?

Agnieszka

Jeżeli dziecko rozwija się prawidłowo to nie ma co martwić się na zaś. Jednak trzeba być czujnym i w razie pojawienia się objawów neurologicznych lub też trudności podczas zajęć wtedy warto skontaktować się z psychologiem lub neurologiem.

lek. Tomasz Tykocki