Opadająca powieka

Mam 49 lat. Ponad 2 lata temu miałam zapalenie spojówek i rogówek, od tamtego czasu mam problem z podnoszeniem powiek. Kilkakrotnie byłam u okulisty lecz bez jakiegokolwiek skutku. Owszem stan zapalny wyleczono, lecz w dalszym ciągu ten am problem. Miałam przepisane tabletki oraz zastrzyki - bez rezultatu.

Wzięłam skierowanie do neurologa lecz też nic nie znalazł. Ponownie trafiałam do neurologa i poprosiłam o zrobienie badań pod kątem miastenii. Dostałam skierowanie do szpitala na oddział neurologiczny. Zapisałam się w kolejce w szpitalu wojskowym lecz ordynator polecił mi abym spróbowała jeszcze w szpitalu gdzie jest ostry dyżur neurologiczny.

Zrobiono mi podstawowe badania na miejscu i po 2 godz wypisano mnie do domu z zaleceniem konsultacji psychiatrycznej. Przez 6 miesięcy jeździłam do psychiatry lecz bez rezultatu. W między czasie robiłam badania na cukier, tarczycę - wyniki są dobre.

Zostałam przyjęta do szpitala na oddział neurologiczny. Miałam tam konsultację okulistyczną, psychiatryczną, zrobiono mi RTG zatok, EEG, tomografię komputerową głowy, USG jamy brzusznej. Miałam konsultację ginekologiczną. Nic nie wykazało przyczyny moich dolegliwości.

Ponownie skierowano mnie do psychiatry i po 11 dniach wypisano za szpitala z zaleceniem konsultacji w poradni psychicznej. Jeździłam też do znachorów, na akupunkturę.

Przez cały czas muszę podtrzymywać powiekę jedną ręką żeby coś zobaczyć i zrobić. Miałam też wstrzykiwany botoks w jedną powiekę w szpitalu i też nie dało to żadnego rezultatu. Przez cały czas pracuje na poczcie przy komputerze. Mam w pracy mniejsze dolegliwości (być może oświetlenie mi sprzyja i praca na komputerze) ale tez nie zawsze.

Co powinnam zrobićm gdzie się udać?

Małgorzata

Na podstawie Pani opisu diagnoza oscyluje między zaburzeniem psychiatrycznym a neurologicznym. Może warto wykonać badanie MRI odcina szyjnego i piersiowego kręgosłupa (zespół Hornera) oraz badania chorób układowych i autoimmunologicznych.

lek. Tomasz Tykocki