Pytania neurologiczne » Nerwobóle » Powrót do zdrowia po obwodowym porażeniu nerwu twarzowego

Powrót do zdrowia po obwodowym porażeniu nerwu twarzowego

Wszystko zaczęło się prawie tydzień temu. Najpierw zauważyłam, że nie domyka się oko po stronie lewej, które bardzo łzawiło, ale pierwszą moją reakcją był fakt, że pewnie je sobie czymś zatarłam. Położyłam się spać na wieczór, a rano budzę się i oko jak się nie zamykało tak się dalej nie zmyka, a do tego jeszcze doszły usta: kącik opadnięty, czoło które nie marszczy się równomiernie i skrzydełko nosa, które nie porusza się przy oddechu. Wystraszyłam się i od razu pobiegłam do lekarza ogólnego, który natychmiast dał mi skierowanie do szpitala na oddział neurologiczny. Tam po konsultacji z neurologiem usłyszałam obwodowe porażenie nerwu twarzowego muszę dodać, że od jakiegoś tygodnia jestem przeziębiona i z tym lekarz wiąże moje porażenie.

Od czwartku zażywam leki. W piątek zauważyłam, że jest troszkę lepiej, tzn czuję, że popuściła mi troszkę dolna warga i nie wykrzywia mi jej tak bardzo jak to było dzień wcześniej. Nie czuć też takiego mocnego ściągania po stronie porażonej. Zlecono mi zabiegi lampą czerwoną, elektrostymulację oraz ultradźwięki. Jakie są oznaki regeneracji nerwu twarzowego? Od czasu do czasu czuję lekkie drgania nad górną wargą i skrzydełkiem nosa.

Paulina

Oczywiście ustępowanie objawów świadczy o zdrowieniu, przy odpowiednim leczeniu trwa to w tygodniach. Oprócz odpowiedniej farmakoterapii ważna jest również rehabilitacja - gimnastyka mięśni mimicznych twarzy, czasami warto wspomóc się akupunkturą.

lek. Tomasz Tykocki